|
Jedni przyjeżdżają
nad wodę by pograć w
piłkę, jeszcze inni
by popływać lub
poopalać się. Jest
też grupa ludzi,
którzy szukają nad
wodą odpoczynku i
wydaje się, że to
właśnie dla nich
powstał zalew w
Karpowiczach.
Ostoja ciszy i
spokoju, zalew
obok małej wsi
Karpowicze,
oddalonej kilka
dobrych kilometrów
od wielkich miast.
Zbiornik mało
spopularyzowany, ze
względu na bliskość
Augustowa, znają
chyba tylko
okoliczni
mieszkańcy. Wszystko
to przekłada się na
wyjątkową ciszę i
świetne warunki do
odpoczynku. Sam
zbiornik jest
stosunkowo nowy.
Przypomina
wielkościowo zalew w
Gródku lub
Michałowie i może
podobnie jak
poprzednio
wymienione powstał z
funduszy Unijnych.
Nad zalewem w
Karpowiczach
utworzono
piaszczystą plażę,
całkiem sporą jak na
ilość osób na niej
odpoczywających. W
sezonie 2010 czuwał
nad plażą
ratownik, który
zadbał o odpowiednie
boje, wydzielone
strefy do pływania
oraz prowizoryczne
boisko do piłki
siatkowej. Również w
sezonie 2010 można
się było bez
problemu w zalewie
kąpać, o czym z dumą
sygnalizowała
zawieszona na
maszcie biała flaga.
Reasumując, jeżeli
ktoś szuka
alternatywy w tym
rejonie dla
zatłoczonych plaż
Augustowa, to
powinien wybrać
właśnie ten
zbiornik. Słońce
przecież świeci w
Karpowiczach w taki
sam sposób, jak nad
innymi jeziorami w
tym regionie.
|
|
Aby dotrzeć do
Karpowicz będziemy
musieli najpierw
dojechać do
Suchowoli, na trasie
Białystok -
Augustów, 50km od
Białegostoku.
Następnie jadąc od
strony Białegostoku
będziemy mieli dwa
drogowskazy już w
samej Suchowoli ze
skrętem na
Karpowicze. Jeżeli
miniemy jeden
drogowskaz, drugi
nas tam pokieruje
drugą trasą. Obie
trasy dojazdu z
Suchowoli mają około
4km. W Karpowiczach
nie sposób nie
zauważyć zalewu. |